Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Croatia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Croatia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 października 2015

Omiš


Dziś kolejne zdjęcia z podróży ;-)

Omiš to bardzo urokliwe miasteczko położone w środkowej Dalmacji około 20 kilometrów na południe od Splitu. Miasto położone jest nad Adriatykiem przy ujściu rzeki Cetiny tworzącej piękny kanion u podnóża skalnego masywu Mosor. 
Podobno między XII a XIV wiekiem Omiš był siedliskiem piratów. Dziś to niewielkie miasteczko jest świetną bazą wypadową do pobliskiego Splitu, Trogiru, na Riwierę Makarską i wyspę Brač. 

Każdy, kto lubi: plażować, wspinać się, spacerować wąskimi uliczkami urozmaiconymi schodami, podróżować autem czy motocyklem krętymi drogami bogatymi w tunele, zmoczyć się trochę w pontonie podczas raftingu płynąc rwącą Cetiną, powinien wyjechać stąd zadowolony :-)







niedziela, 19 kwietnia 2015

Owocowe stragany


Jest takie jedno miejsce na trasie Split-Dubrovnik, przy którym warto się zatrzymać.
To miejsce, to długa prosta w odległości mniej więcej godzinki drogi do Dubrovnika. Co wniej niezwykłego? Właściwie wszystko :-)

Mnóstwo straganów przy drodze, a w nich same smakołyki. Pomarańcze, mandarynki, morele, figi, arbuzy, truskawki, pomidory, wszystko czerpane z bardzo niezwykłego miejsca - z Doliny Neretwy.
Przesympatyczni handlarze proszą i zachęcają tak bardzo jak tylko mogą do degustacji, krojąc wszystko własnymi nożami, odkręcając po kolei słoiki z miodami i butelki z własnej produkcji nalewkami. Ta chwila to był super klimat. To były najłatwiej dostępne z najmocniejszych nalewek na tej trasie :-)
Jednego czego żałowałem to, że tego dnia byłem kierowcą, a przed nami były jeszcze trzy godzinki drogi do naszego hotelu. Mogłem więc tylko zamoczyć język ;-)

Warto się tu zatrzymać :-)

sobota, 11 kwietnia 2015

Set up


Jedną z rzeczy, które bardzo lubię w kamerce GoPro jest jej świetny obiektyw, który doskonale sprawdza się ''w ciasnych'' miejscach. Nie wszyscy jednak z braku wyświetlacza czy wizjera w tej kamerce potrafią docenić to urządzenie.
Wyświetlacz czy wizjer ułatwia co prawda sprawę, ale nie jest niezbędny. I to właśnie jest fajne w tej kamerce, że zmusza do patrzenia jej własnym ''okiem''. Wszystkie kadry łapiemy ''na czuja'' - wszystkie do ''4th edition'' ;-) 

Dzwonnica katedry św. Wawrzyńca w Trogirze wybudowana w XIV wieku - roztacza się z niej kapitalny widok na miasto

sobota, 21 marca 2015

Riwiera Makarska


Dziś widoczek na jeden z piękniejszych rejonów w Chorwacji.

Riwiera Makarska położona w południowej Dalmacji ciągnie się na długości około 60 kilometrów.
To typowo turystyczny rejon oferujący przede wszystkim kapitalne widoki. Z jednej strony zalewa nas błękit Adriatyku z rozrzuconymi wyspami, z przeciwnej strony raczymy się pięknem Gór Dynarskich wpadającymi prosto do morza.
Wszystko to podziwiamy mknąc na granicy morza i gór, jedną z najbardziej widowiskowych tras śródziemnomorskich - Magistralą Adriatycką.
Polecam ten odcinek drogi, wrażenia z przejażdżki gwarantowane :-)

Miło wspominam ten widok z tarasu w naszym hotelu. Droga na granicy gór i morza poza sezonem jest prawie pusta

niedziela, 28 grudnia 2014

MSR Hubba Hubba NX


Całkiem niedawno pisałem, że w Chowacji sporo zobaczyliśmy dzięki wypożyczonemu autu, ale była jeszcze jedna rzecz, która pozwoliła nam na większą mobilność. Tą rzecz zabraliśmy ze sobą z domu, tak jak zakładał mój plan.

Nie testowałem jeszcze namiotu bez powłoki, ale efekt ''wpadających gwiazd'' do środka musi być kapitalny

Namiot MSR Hubba Hubba NX to dwuosobowy namiot bardzo popularnej w tej branży, amerykańskiej firmy, który kupiłem praktycznie przed samym wyjazdem i jak się później okazało miałem WIELKIE szczęście. Do dzisiaj cholernie trudno go dostać, i wcale się nie dziwię dlaczego.

Rozłożenie całego namiotu trwa 5 minut

Powłoka świetnie blokuje dostęp wody do środka 

Amerykański producent swoim nowym namiotem - Hubba Hubba NX, udoskonalił prawdziwego bestsellera - poprzedni, bardzo udany model Hubba Hubba HP. Od premiery nie minęło dużo czasu, a nowy namiot od MSR już został bestsellerem.

Pod oliwkami, Camp Nevio - Półwysep Pelješac

W naszym ''nowym domku'' spędziliśmy kilka nocy w Chorwacji i kilka, bardzo deszczowych nocy w Walii, bez choćby jednej kropli wody w środku. To wciąż za mało by pisać o nim konkretne recenzje, ale jednego jestem pewien, szybko nie wymienię tego namiotu na żaden inny.

Rozbijanie MSR Hubba Hubba NX to sama przyjemność

MSR Hubba Hubba NX to rewelacyjny i bardzo wygodny namiot, do tego ma masę praktycznych rozwiązań, ale o tym wszystkim napiszę w okolicach wiosny.

 MSR Hubba Hubba NX to bardzo przemyślany namiot

czwartek, 25 grudnia 2014

Camp Nevio


Nasz plan wyprawy pod namiot na Pelješac zakładał, że na półwyspie spędzimy dwie noce, każdą na innym polu campingowym. Nie mieliśmy żadnego zabukowanego miejsca ani większej wiedzy o polach campingowych na Pelješacu, krótko pisząc jechaliśmy "w ciemno".

 Camp Nevio to czyściutki i odświeżony camping. Kawa pita z miejsca, gdzie stoją drewniane stoły nabiera innego smaku, roztacza się stąd taki widok jak na jednym ze zdjęć poniżej

Kiedy po około pięciu godzinach drogi z przerwami na zdjęcie i podziwianie pięknych widoczków dotarliśmy do miasteczka Orebić byliśmy już trochę zmęczeni i chcieliśmy już rozbić nasz namiot.
Los chciał, że pierwsze pole na jakie zajechaliśmy było zamknięte. Drugie, choć było otwarte to na sporej przestrzeni nie było ani jednego namiotu czy choćby campera. Wyglądało to dziwnie, pojechaliśmy więc dalej. Trzecie pole na jakie zajechaliśmy zaskoczyło nas całą masą rozlokowanych camperów. Z jednej strony jakość wozów sprawiała wrażenie, że jesteśmy prawdopodobnie na drogim polu, z drugiej strony ich ilość temu zaprzeczała.
Wysiedliśmy z auta by dowiedzieć się nieco więcej w recepcji. Tam bardzo sympatyczna pani poinformowała nas, że noc na polu, wliczając naszą małą rodzinkę, auto i namiot będzie nas kosztować 20 euro. Wstępnie patrząc na jakość pola i jego położenie ze świetnymi widoczkami, szybko kiwnęliśmy głowami, że się zgadzamy.

Później było jeszcze lepiej. Czyściutkie łazienki, prysznice i ogólny porządek na polu, dostęp do prądu i wody przy każdym stanowisku, kapitalne jedzenie w kameralnej, campingowej restauracji, łatwy dostęp do pobliskiego sklepu i zadbany basen.
Wszystko to zmieniło nieco nasz plan i zamiast jednej nocy tak jak planowaliśmy na początku, zostaliśmy tam na dwie.

Basen, praktycznie pusty i bardzo zadbany

Camp Nevio nie jest "dzikim miejscem". To nastawione bardziej na "wygodnych turystów", pięknie położone pole campingowe, oferujące dostęp do wszystkiego co może się przydać do "wygodnego spędzania czasu". Ze względu na naszą małą rodzinkę to miejsce nam podpasowało, ale gdybym był tam sam wybrałbym miejscówkę, gdzieś na Górze św. Eljasza.

Po lewej stronie półwysep Pelješac, po prawej wyspa Korčula

Porównałem też cenę 20 euro za noc na campingu Nevio w Chorwacji do 20-kilku funtów za noc na jednym z campingów w Wielkiej Brytanii i uważam, że te 20 euro to niska cena za standard dużo lepszy od "brytyjskiego". 
Pogoda w Chorwacji najczęściej dopisuje. Nie był to co prawda sezon, ale ilość słońca na przełomie maja/czerwca jest wystarczająca by się dobrze opalić. Tam czuliśmy, że odpoczywamy.

Na końcu basenu stoi bardzo fajny prysznic

niedziela, 14 grudnia 2014

Śmigamy :-)


Z naszego urlopu w Chorwacji wróciliśmy bardzo zadowoleni. Duża w tym zasługa naszego wypożyczonego auta. To dzięki niemu sporo zobaczyliśmy.

Nasz nowiutki Golf wypożyczony na lotnisku w Splicie miał zaledwie 10 przejechanych kilometrów. Docierany na stromych podjazdach w górach Dalmacji spisał się na medal.
Autem przemierzyliśmy spory odcinek chorwackich dróg zamykając licznik z przebiegiem prawie 1200 pamiętnych kilometrów, do tego za całkiem dobrą cenę.
Nasz całkowity koszt wypożyczonego samochodu to około £230 za dwa tygodnie wliczając ubezpieczenie i całe paliwo, no i masę wspomnień i zdjęć, których by nie było bez samochodu.

Bez auta niewiele byśmy zobaczyli, to byłby raczej urlop w chorwackim hotelu

sobota, 29 listopada 2014

Korčula - 'Little Dubrovnik'


Korčula is mountainous island located in the southern Dalmatia. On the island there is a town of the same name - Korčula. The Korčula town due to its built - up very similar to Dubrovnik is also called 'little Dubrovnik'.

Korčula is considered the alleged birthplace of Marco Polo. You can find there the house where his family used to live. Other version says that he came from Venice.

Easiest way to get there is from Pelješac peninsula. Small town Orebić is the place where we cought our ferry to Korčula. The journey takes 20 min.

Due to its location, charming character and uncrowded, narrow streets that was one of the most beautiful places we have visited in Croatia.

Korčula - 'Little Dubrovnik'
Buy Canvas


Islands near Korčula: Otok Badija, Otok Lučnjak, Otočić Rogačić

More islands

St Mark's Cathedral

Korčula town

Korčula town

Charming uncrowded, narrow streets

Oranges

Korčula town

St Mark's Cathedral

Korčula town and Pelješac peninsula in the background

Korčula town

Our water taxi

If the above post has helped you plan the trip to Korčula island, click the button below and buy me a coffee

środa, 22 października 2014

Freshly squeezed oranges


After a few hours of walking around the sunny Split we were bursting to drink something good. The juice of freshly squeezed oranges, that was it!

The taste of freshly squeezed oranges was well remembered

piątek, 17 października 2014

Vestibule of Diocletian's Palace


Pałac Dioklecjana w Splicie powstał około 298 roku po Chrystusie. W tym czasie jego przedsionek - westybul (z łac. vestibulum) był rodzajem pięknie zdobionego korytarza prowadzącego do cesarskiego pałacu. 
Przedsionek swoim stylem przypomina otwartą kopułę.
Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć jak wpadające przez otwór w kopule słońce oświetla wyjście z przedsionka. Zastanawiam się czy był to celowy zabieg, by ''oświetlić'' wchodzących do pałacu gości?

Choć westybul jest tylko częścią budowli, to sam Pałac Dioklecjana zbudowany jest z białego kamienia pozyskanego z kamieniołomu na wyspie  Brač, z tego samego z którego zbudowany jest Biały Dom w Waszyngtonie.

Dawno temu w vestibulum witano gości

czwartek, 25 września 2014

Smell of rain


Przez cały nasz urlop w Chorwacji mieliśmy super pogodę. Kilka razy zapowiadało się na mocny deszcz, ale przeważnie deszczem tylko pachniało.

Zaraz po wyjściu z Kozuma, przy campingu Nevio poczuliśmy świeży zapach deszczu 

Chwilę później mogliśmy popatrzeć na tęczę (widok z półwyspu Pelješac w kierunku wyspy Mljet). Dwie małe wysepki widoczne na zdjęciu to Mala Sestrica i Otok Vela Sestrica w okolicach wyspy Korčuli - tutaj - na tej większej znajduje się latarnia morska

piątek, 15 sierpnia 2014

Niespełnione hobby


Coś czego brakuje mi przez około 50 tygodni w roku :-)
Pewny jestem, że gdyby nie ograniczenie czasem i odległością, to byłoby to jedno z moich ulubionych zajęć...''tak gdybając'' ;-)

Gdzieś w Adriatyku

sobota, 9 sierpnia 2014

Tylko słońce


Dziś jest tylko słońce - gwiazda w roli głównej

Przez całe dwa tygodnie w Chorwacji mieliśmy piękną pogodę - słońce każdego dnia.
Moją kamerką GoPro Hero 2 zrobiłem tam masę zdjęć. Nie jest to co prawda lustrzanka, ale fotki robione ''pod słońce'' tym bardzo fajnym aparatem mają według mnie swój klimat.

Dziś w galerii, tylko słońce :-)


Split - Stare Miasto

Split - Pałac Dioklecjana

Camping Nevio - po lewej stronie półwysep Pelješac, po prawej wyspa Korčula

Korčula - dzwonnica - katedra św. Marka

Przed Pałacem Dioklecjana w Splicie

Korčula - katedra św. Marka

Hotel Sagitta

Camping Nevio - Pelješac

Góra św. Eljasza (Sv. Ilija)Pelješac

Hotel Sagitta

See you :-)

środa, 30 lipca 2014

Zabawa pod prysznicem


Leżałem właśnie na campingowym leżaku w miasteczku Orebić, kiedy w oko wpadł mi prysznic stojący przy basenie. Mój syn szybko się domyślił, że sekret dobrej zabawy tkwi w odkręcaniu lodowatej wody :-)